Zastanawiało mnie, czemu od czasu do czasu trafiają tą pisma od młodych ludzi o treści wręcz banalnej, oczywistej, łatwej do znalezienia na stronie, żeby nie powiedzieć głupiej i zupełnie niepotrzebnej, które zresztą nie mają nigdy dalszego ciągu, tzn. korespondencja nie jest kontynuowana.
Jakiś czas temu się dowiedziałem, o co biega. Otóż prowadzący zajęcia na uczelniach dają takie zadanie studentom: proszę w ramach zajęć skierować pismo do archiwum poprzez ePUAP.
Jako urząd mamy obowiązek odpowiedzieć na każde, nawet najgłupsze pismo, w miarę możliwości rzeczowo. Zużywamy papier, prąd i czas (a czas to pieniądz)... i poniekąd nerwy, bo naprawdę mamy co robić. A tu druk, wpływ, dekretacja, rejestracja, odpowiedź, teczka... >:(
Ciekawe, jaka jest skala zjawiska i czy trafia to tylko na archiwa, czy inne urzędy też?
Mój oddział miał w zeszłym roku kilka takich, myślałem, że się skończyło, a tu w ciągu tygodnia dwa. Mam nadzieję, że to się nie spopularyzuje, a prowadzący zaczną myśleć.
Cóż....
Pisma z sądów wnoszących "o ujawnienie akt w terminie.. pod rygorem..."
Doktoranci proszący o odszukanie "wszystkich" akt w związku z pracą na temat "historii szachów od czasów najdawniejszych do dnia dzisiejszego"
Kiedyś zorganizuję wystawę "ludzie pisma piszą..."
Swego czasu studenci stadami w październiku przychodzili po kserokopię artykułu z lokalnego wydawnictwa, bo dostawali zadanie zapoznać się ze wspomnianym artykułem. Byliśmy jedynymi w okolicy posiadaczami tego wydawnictwa. Puściliśmy djvu w internecie i studenci zniknęli.
Rzecz jednak w tym, że tutaj treść naszej odpowiedzi nikogo nie interesuje, pytania są zmyślone na poczekaniu, tylko po to, by pismo ePUAPem wysłać...
Szczerze mówiąc to jestem pod wrażeniem że każdy z tych studentów potrafił założyć konto na Epuap a co więcej uzyskać profil zaufany bo chyba płatny certyfikat kwalifikowany nie wchodzi tu w rachubę.
Cytat: Aleksander Korolewicz w Kwiecień 13, 2017,
Zastanawiało mnie, czemu od czasu do czasu trafiają tą pisma od młodych ludzi o treści wręcz banalnej, oczywistej, łatwej do znalezienia na stronie, żeby nie powiedzieć głupiej i zupełnie niepotrzebnej, które zresztą nie mają nigdy dalszego ciągu, tzn. korespondencja nie jest kontynuowana.
Jakiś czas temu się dowiedziałem, o co biega. Otóż prowadzący zajęcia na uczelniach dają takie zadanie studentom: proszę w ramach zajęć skierować pismo do archiwum poprzez ePUAP.
Jako urząd mamy obowiązek odpowiedzieć na każde, nawet najgłupsze pismo, w miarę możliwości rzeczowo. Zużywamy papier, prąd i czas (a czas to pieniądz)... i poniekąd nerwy, bo naprawdę mamy co robić. A tu druk, wpływ, dekretacja, rejestracja, odpowiedź, teczka... >:(
Ciekawe, jaka jest skala zjawiska i czy trafia to tylko na archiwa, czy inne urzędy też?
Mój oddział miał w zeszłym roku kilka takich, myślałem, że się skończyło, a tu w ciągu tygodnia dwa. Mam nadzieję, że to się nie spopularyzuje, a prowadzący zaczną myśleć.
wpływ-druk-rejestracja-dekretacja-odpowiedź-teczka, wszystko w papierze?
Cytat: Aleksander Korolewicz w Kwiecień 13, 2017,
Rzecz jednak w tym, że tutaj treść naszej odpowiedzi nikogo nie interesuje, pytania są zmyślone na poczekaniu, tylko po to, by pismo ePUAPem wysłać...
i ePUAPem odpowiedź otrzymać?
Cytat: Aleksander Korolewicz w Kwiecień 13, 2017,
Rzecz jednak w tym, że tutaj treść naszej odpowiedzi nikogo nie interesuje, pytania są zmyślone na poczekaniu, tylko po to, by pismo ePUAPem wysłać...
To może Ministerstwo Cyfryzacji powinno założyć konto "urzędu" do takich testów studenckich i nazwać je np. Urząd Spraw Rozmaitych w Berdyczowie ;)
Taak! :) Niech piszą - na Berdyczów!! ;D
Czemu nie piszą na konta swoich uczelni?
Cytat: luke w Kwiecień 13, 2017,
wpływ-druk-rejestracja-dekretacja-odpowiedź-teczka, wszystko w papierze?
Jak się nie ma ezd...
Cytat: luke w Kwiecień 13, 2017,
Cytat: Aleksander Korolewicz w Kwiecień 13, 2017,
Rzecz jednak w tym, że tutaj treść naszej odpowiedzi nikogo nie interesuje, pytania są zmyślone na poczekaniu, tylko po to, by pismo ePUAPem wysłać...
i ePUAPem odpowiedź otrzymać?
Z tego co zrozumiałem, to już nie jest konieczne, student ma się pochwalić, że konto założył i umiał wysłać pismo. Ale inny prowadzący może zażyczyć sobie i udokumentowania odpowiedzi. Tak czy owak, my odpowiedzieć musimy, nawet mając przekonanie, że "to są tylko ćwiczenia".
Cytat: Marcin Buczek w Kwiecień 13, 2017,
Szczerze mówiąc to jestem pod wrażeniem że każdy z tych studentów potrafił założyć konto na Epuap a co więcej uzyskać profil zaufany bo chyba płatny certyfikat kwalifikowany nie wchodzi tu w rachubę.
Odnoszę wrażenie, że w jednym z przypadków, studentka konto zlikwidowała zaraz po wysłaniu zapytania...