Autor Wątek: poniemieckie USC  (Przeczytany 6001 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bogusława Deryło

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 156
poniemieckie USC
« dnia: Luty 19, 2008, »
Czy istnieją jakieś wskazówki metodyczne dot. opracowywania ksiąg stanu cywilnego z niemieckich USC prowadzonych od 1874 r.?
Interesuje mnie, jaką kolejność ksiąg należałoby zachować, gdy zachowały się z jakiegoś USC kompletne serie ksiąg Haupt i Neben. Teoretycznie są trzy możliwości:
- podzielić je na osobne serie Haupt i Neben i nadawać sygnatury w ramach serii
- stosować kolejnośc:
1. Geburts-Haupt-Register 1874,
2. Geburts-Neben-Register 1874,
3. Heiraths-Haupt-Register 1874,
4. Heiraths-Neben-Register 1874
5. Sterbe-Haupt-Register 1874 ... itd. następne roczniki
- stosować układ najpierw wszystkie Haupt z danego rocznika, potem Neben:
1. Geburts-Haupt-Register 1874
2. Hairath-Haupt-Retgister 1874
3. Sterbe-Haupt-Register 1874
4. Geburts-Neben-Register 1874
5. Heiraths-Neben-Register 1874 ... itd.
W którym miejscu umieścić alfabetyczne indeksy do ksiąg:
- potraktować je jako osobną serię
- np. indeks obejmujący lata 1874-1894 umieścić po księgach z rocznika 1894   
Ciekawa jestem jakie rozwiązania stosują inne archiwa.

Offline Hanna Staszewska

  • Moderator
  • st. kustosz(ka)
  • *****
  • Wiadomości: 1737
Odp: poniemieckie USC
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 19, 2008, »
Są wskazówki: http://archiwa.gov.pl/repository/decyzje/zarz_04_1999.pdf
W "Archiwalnych wersetach" ss. 631-634

Offline Bogusława Deryło

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 156
Odp: poniemieckie USC
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 21, 2008, »
Dzięki, Haniu, ale to zarządzenie jest dość lakoniczne i nie wyjaśnia moich problemów, a nawet je "zaciemnia":
np. pkt 3.5.2: Właściwe akta stanu cywilnego (pierwopisy) w układzie chronologiczno-rzeczowym (serie, w ich obrębie według lat). - moim zdaniem układ serie, a w ich obrębie według lat to układ rzeczowo-chronologiczny.
albo pkt 4 Przejmowane sukcesywnie akta należy opracowywać dopływami, obejmującymi kompletne akta (urzędów, parafii). - jak mam rozumieć określenie  kompletne akta - kompletne akta z niemieckiego USC w Koszalinie będziemy mieli w 2046 r. a dopływy po 3 j.a. mamy co roku.
(Czy to tylko ja jestem taka głupia, że zawsze mam problemy ze zrozumieniem rozmaitych "wskazówek" i "wyjaśnień" z NDAP, czy innym archiwistom też to się zdarza?  :o

Przejrzałam sobie dostępne w SEZAMie inwentarze poniemieckich USC z kilku AP i okazało sie, że każde AP stosuje trochę inny system.
AP Gdańsk księgi wieloletnie układało wg roku początkowego:  ... sygn. 4 - urodzenia 1875-1878, sygn. 5 - małżeństwa 1875, sygn. 6 - zgony 1875-1880 ...   (USC Brzeźno Lęborskie) - w AP Koszalin stosujemy układ wg roku zamknięcia księgi.
AP Kalisz podaje, że USC Cieszyn ma 195 j.a. a do IZY wpisane jest tylko 87 ksiąg - podobnie w paru innych USC, czyli z jakichś przyczyn części akt (ksiąg?) nie zewidencjonowali.
AP Leszno podzieliło księgi na serie: księgi (nie podano jakie, a pozostałe serie to też ksiegi) skorowidze, wtóropisy, ale wtóropisy z lat 1874-1877 (sygn. 74-94) umieściło po oryginałach z 1893 r., a skorowidze za lata 1874-1887 (sygn. 55) i 1874-1880 (sygn. 56) po oryginałach z rocznika 1888  (USC Bojanowo).
AP Poznań nadał sygnatury 1. Geburts-...1874 2. Heiraths-...1874, 3. Sterbe-... 1874, 4 Geburts-.... 1875 itd, ale w inwentarzu jest układ wg serii Akta urodzeń, sygn. 1, 4, 7... Akta małżeństw, sygn. 2, 5, 8... itd. (USC Długa Goślina)
AP Szczecin też podzielił księgi na serie urodzenia, małżeństwa, zgony ale sygnatury nadał w ramach serii: urodzenia: sygn. od 1 do 28 i potem 85-87, małżeństwa sygn. 29-56, 88, zgony sygn. 57-84, 91-93 (USC w Boninie).
AP Toruń stosuje serie: akta ogólne, rejestry główne, rejestry boczne i akta załącznikowe (bardzo mi się te dwa ostatnie określenia podobają :D) i oryginalny sposób sygnowania: akta ogólne sygn. 1-3, rejestry główne sygn. 1001, 1002, 1003 ..., rejestry boczne sygn. 3001, 3002 ....  a. załącznikowe syg. 4001, 4002 ... (USC Bielczyny)
Tytuły ksiąg są raz po polsku, raz po niemiecku (nawet w jednym archiwum i w jednym inwentarzu!), a z tytułów po polsku nie można się dowiedzieć, czy dana księga jest oryginałem czy wtóropisem.

Powyższy krótki i tylko pobieżny przegląd chyba daje do myślenia. Nawet tak proste (wydawałoby się) zespoły sprawiają problem, w jakiej kolejności ułożyć akta. W tych kilku zespołach, których inwentarze przejrzałam, nie spotkałam sie z sytuacją, że obok kompletnych roczników Neben-Register trafiają się pojedyncze Haupt-Register obejmujące kilka lat, ale w sumie niekompletne - tworzyć z nich osobną serię, czy nie?
Nie jest to problem tylko teoretyczny, bo księgi USC powinny być  sukcesywnie mikrofilmowane lub dygitalizowane i w tym celu powinny mieć już na stałe nadane ciągłe sygnatury. Nie można z tym czekać do zamknięcia zespołu.
Mam nadzieję, że jeszcze ktoś będzie chciał zabrać głos na ten temat.
Co jakiś czas słyszę od użytkowników pytania, a dlaczego w tym AP jest tak, a u was inaczej i dotyczy to nie tylko zasad udostępniania ale i różnego sposobu opracowania takich samych zespołów. Nie wpływa to dobrze na nasz wizerunek w społeczeństwie.

Offline Hanna Staszewska

  • Moderator
  • st. kustosz(ka)
  • *****
  • Wiadomości: 1737
Odp: poniemieckie USC
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 21, 2008, »
Niestety, nie pierwszy to przypadek, że nasze wewnętrzne przepisy metodyczne są niespójne i niezbyt jasne, oględnie mówiąc.

W Poznaniu wykorzystaliśmy punkt: 3. 6. "W przypadku akt urzędów stanu cywilnego, działających na terenach pruskich i
byłego zaboru pruskiego, materiałom zespołu można nadać układ rzeczowo-chronologiczny". Taki układ wydaje się najbardziej logiczny i korzystny dla użytkowników: Akta urodzeń, Akta zapowiedzi, Akta małżeństw, Akta zgonów, Akta zbiorowe, Pomoce kancelaryjne.
Akta nadchodzące z urzędów stanu cywilnego inwentaryzujemy na bieżąco, nadając aktom oczywiście stałe sygnatury. Od razu też poszczególne księgi otrzymują "przydział" do odpowiedniej serii, tak więc nie ma tak naprawdę znaczenia, w jakiej kolejności będą inwentaryzowane (czy np. najpierw zgony, potem urodzenia, skorowidze i indeksy przed czy po właściwych aktach). Wskazówki o uproszczonych metodach opracowania z 2002 r. dopuszczają taką możliwość, wprowadzając pojęcie "sygnatury skaczącej". Nie ma też znaczenia, czy najpierw zinwentaryzujemy akta z roku 1905, a potem z 1904, bo przy raporcie inwentarza z bazy i tak wyjdzie nam układ rzeczowo-chronologiczny.   
A co do tytułów j.a.: oczywiście, że raz mogą być po polsku, a innym razem po niemiecku, i to w tym samym inwentarzu, nawet w tym samym roczniku. Zależy to od tego, jaki tytuł jest na okładce księgi: polski czy też zachował się oryginalny, niemiecki (bo niestety, obowiązku tłumaczenia tytułów obcojęzycznych w Poznaniu też nie przestrzegamy).