Autor Wątek: Nasz projekt  (Przeczytany 15042 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Henryk Niestrój

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 195
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arcaion
Nasz projekt
« dnia: Wrzesień 29, 2007, »
Myślę, że należałoby w tym miejscu założyć odrębny wątek dla archiwistów, który z pewną nieśmiałością przyglądają się dyskusji na temat technicznych rozwiązań w ramach NAC. Nie ukrywam, że sam czuję się czasem zagubiony, czytając rozwiązania, jakie proponują koledzy informatycy, mimo, że komputer nie jest dla mnie tajemniczą skrzynką, której można się obawiać.
W tym kontekście należy również rozpatrywać znikomy odzew na apel Rafała, by archiwiści włączyli się w omawianie szczegółów jednego z omawianych projektów
Cytuj
Szkoda tylko, że zamiast pomocy o jaką prosiłem (podanie potrzebnych funkcjonalności) nie dostaliśmy nic od środowiska. Jest możliwość zmian ale trzeba wykazać w którym te zmiany winny iść.
Widać to także w pozostałej części iFAR, gdzie dyskusje nagle ucichły. Po prostu my archiwiści nie jesteśmy w stanie „doskoczyć” do poziomu reprezentowanego w wątkach nt. NAC. Stąd zapewne też owa frustracja i ironia

Cytuj
Uważam, że ta cała dyskusja jest bezsensowna...

Taaak. Lepiej pozostańmy przy kartach inwentarzowych. Lepiej niczego nie zmieniajmy...

Jestem przekonany, że większość archiwistów toczących zajadłe dyskusje na iFAR, jest zgodnych co do potrzeby wprowadzenia rozwiązań proponowanych w ramach NAC. Wielu z nich potrafi rozebrać Accessa na części, inni konstruują strony www, jeszcze inni znają się na skanowaniu i obróbce grafiki, ale nie odważą się napisać posta między wypowiedzią nt. programowania za pomocą narzędzi, których nazwy pierwszy raz w życiu słyszeli, albo oceny przydatności formatu wyjściowego pliku.
Mimo wszystko bliżej nam jeszcze do stereotypu archiwisty w wielkich okularach, wyłaniającego się z zakurzonego magazynu, niż do specjalisty w zakresie stosowanych standardów opisu, formatów, elementów metadanych itd.
Sukces działań NAC zależy właśnie od przekonania tej grupy. Kolejnym krokiem będzie już – niestety na siłę – wyrwanie z ręki karty inwentarzowej wcale niemałej grupie archiwistów, którzy ze swej, albo nierzadko wbrew swej woli, nadal tkwią  jeszcze nawet nie w 
Cytuj
"digital dark age"
Quieta non movere
http://arcaion.pl

Offline NBT

  • słuchacz(ka)
  • Wiadomości: 2
Odp: Nasz projekt
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 30, 2007, »
Twoje pytanie brzmi:

Jak w tym wszystkim mają odnaleźć się archiwiści, którzy swój rozwój zawodowy wiążą z archiwistyką cyfrową i chcieliby zostać – archiwistami cyfrowymi?

Odpowiedź jest prosta. Włączyć się w tworzenie NAC i rozwój archiwistyki cyfrowej w swoich archiwach.

Ilość zadań związanych z rozwojem NAC jest spora i w sumie każdy zainteresowany archiwista znajdzie tu coś dla siebie:

- tworzenie archiwalnych systemów informatycznych – chodzi nie tylko o programowanie, ale określenie tzw. funkcjonalności, czyli tego co system ma robić i jak działać – czysta esencja pracy Archiwisty Cyfrowego

- testowanie archiwalnych systemów informatycznych – czyli poddanie tego co powstanie krytyce ;-) w ramach beta-testów – czyli konfrontacja świata wirtualnego z archiwalną rzeczywistością

- praca przy tworzeniu i rozwoju centralnej NACowskiej strony www – tu już wiele zależy od własnej inicjatywy i pomysłowości, od działań PRowych po rozwój społeczności zadań jest sporo.

- szkolenia dla archiwistów cyfrowych – szukamy osób, które chciałby zostać trenerami.

- szkolenia informatyczne – dla zainteresowanych archiwistów i informatyków archiwalnych, którzy chcieliby pogłębić swoją wiedzę o hard- i soft- ware.

Warto dodać, że już teraz współtworzą NAC osoby z archiwów z terenu całego kraju i odległość od Warszawy nie ma specjalnego znaczenia.

Zgłoszenia prosimy wysyłać na adres:
nac@nac.gov.pl

Offline Hanna Staszewska

  • st. kustosz(ka)
  • ******
  • Wiadomości: 1700
Odp: Nasz projekt
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 01, 2007, »
A propos: czy ktoś może mi wyjaśnić, czym będzie zajmował się archiwista cyfrowy?
Zresztą pojęcie wydaje mi się niezbyt szczęśliwe (cyfrowa może być kopia, cyfrowe może być archiwum, ale czy archiwista może być cyfrowy?) chociaż rozumiem, że jest to skrót myślowy od archiwisty zasobów cyfrowych (takie określenie pojawiło się w wystąpieniu dyr. Bończy-Tomaszewskiego na zjeździe w Olsztynie).
Ale wracając do rzeczy: czy teraz archiwiści będą się dzielić na tych od zasobów cyfrowych i na tych od zasobów tradycyjnych ? (nie wiem, jak inaczej ich nazwać :)).
Czy może ktoś to wyjaśnić, jak to będzie wyglądać? Bo skoro takie pojęcie już krąży, to mam nadzieję, że są już jakieś konkretne założenia, czym archiwista cyfrowy będzie się zajmować.

W innym wątku  (http://www.lublin.ap.gov.pl/ifar/ifarforum2/index.php?topic=883.msg4786#new) Maciej napisał, że jest duże zapotrzebowanie na archiwalia, ale niekoniecznie na archiwistów...

Hmmm... Czy ten brak zapotrzebowania dotyczy też archiwistów cyfrowych??? :o

Offline Wojciech Woźniak

  • st. kustosz(ka)
  • ******
  • Wiadomości: 1132
Odp: Nasz projekt
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 02, 2007, »
Witam
Myślę, ze warto przypomnieć starą dyskusję na temat tego co będą robili archiwiści przyszłości, bo ta przyszłość coraz chyba bliższa ;). Może wśród zawartych tam pomysłów znajdziemy zarys "archiwisty cyfrowego" (też myślę, że to raczej skrót myślowy), ale brzmi nieźle. Choć może być bronią obosieczną: jednych bowiem to pojęcie zachęci ale innych (liczniejszych?) może wystraszyć przez co okopią się na pozycjach inwentarzy drukowanych.
Ale zasadnicze pytanie brzmi: czy wraz z pojawieniem się dokumentów elektronicznych w archiwach nastąpi aż taka zmiana jakościowa by konieczne dla jej odzwierciedlenia było nowe pojęcie - ów "archiwista cyfrowy"?
Sometimes you eat the bear
and sometimes the bear eats you

Offline sirsilis

  • archiwa_2.5
  • st. kustosz(ka)
  • *
  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nasz projekt
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 03, 2007, »
nie istnieje takie pojecie jak archiwistyka cyfrowa.... Archiwistyka jest ta sama zmieniają sie tylko narzędzia jednak w tym przypadku jest  nadpobudliwy zachwyt technika cyfrowa


jestem spokojny jak pyton połykajacy królika

Offline Anna Laszuk

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 161
Odp: Nasz projekt
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 04, 2007, »
Ale wracając do rzeczy: czy teraz archiwiści będą się dzielić na tych od zasobów cyfrowych i na tych od zasobów tradycyjnych ? (nie wiem, jak inaczej ich nazwać :)).

Mam tylko nadzieję, że po zdigitalizowaniu wszystkiego nie zniszczymy zasobów tradycyjnych, aby na wypadek awarii elektrycznej można było przyjmować historyków zainteresowanych dziejami epoki przed-cyfrowej. A może przed-kwaśnopapierowej?

A poważnie, dyskusja nad systemem przybiera pewnie taki kształt, nieco obcy Henrykowi Niestrojowi i nie tylko, gdyż zadaniem zespołu powołanego zarządzeniem nr 7 NDAP  jest przygotowanie założeń technicznych do systemu.

Offline Henryk Niestrój

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 195
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arcaion
Odp: Nasz projekt
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 05, 2007, »
Cytuj
dyskusja nad systemem przybiera pewnie taki kształt, nieco obcy Henrykowi Niestrojowi i nie tylko
To prawda, moim celem było stworzenie niejako pomostu między archiwistami, a informatykami. Nie miałem zamiaru zastanawiać się nad konstrukcją cyfro-archiwisty (od razu mam tu skojarzenia z Terminatorem  :D). Nie chcę po prostu, żeby iFAR podzielił się nagle na dwie grupy: tradycjonalistów i archiwistów cyfrowych. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że (jeszcze) materiał archiwalny nie uległ zmianie, ale zmieniają się narzędzia pracy archiwisty (i tutaj wymiana obecnych jest konieczna). Wkrótce zaś zmianie ulegnie także materiał archiwalny, jaki zacznie napływać do archiwów i tego nie uda się już ujarzmić kartą inwentarzową, ani bazą IZA.
Quieta non movere
http://arcaion.pl

Tomek

  • Gość
Odp: Nasz projekt
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 05, 2007, »
Cytuj
Mam tylko nadzieję, że po zdigitalizowaniu wszystkiego
To raczej nam nie grozi. Amerykanie kiedyś wyliczyli, że przeniesienie ich aktualnego zasobu na nośniki cyfrowe zajełoby im 100 lat !!! A przecież zasób przyrasta przecież ciągle.

Offline Hanna Staszewska

  • st. kustosz(ka)
  • ******
  • Wiadomości: 1700
Odp: Nasz projekt
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 05, 2007, »
Nie chcę po prostu, żeby iFAR podzielił się nagle na dwie grupy: tradycjonalistów i archiwistów cyfrowych.
Oczywiście, nie o to chodzi :)

Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że (jeszcze) materiał archiwalny nie uległ zmianie, ale zmieniają się narzędzia pracy archiwisty (i tutaj wymiana obecnych jest konieczna). Wkrótce zaś zmianie ulegnie także materiał archiwalny, jaki zacznie napływać do archiwów i tego nie uda się już ujarzmić kartą inwentarzową, ani bazą IZA.
Myślę, że nie tak szybko materiały w nowej postaci będą spływać do archiwów.
Tak naprawdę mamy jeszcze mnóstwo pracy z tradycyjnymi archiwaliami, które w archiwach już są. Wg bazy SEZAM all w archiwach przechowuje się pon. 920 tys. j.a. (ok. 6 km) bez ewidencji. A ile jeszcze tradycyjnej dokumentacji znajduje się na przedpolu archiwalnym, którą i tak musimy przejąć? Też pewnie dużo.

Paweł Gut

  • Gość
Odp: Nasz projekt
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 07, 2007, »
Szanowni koledzy i koleżanki, może nie śledzę wszystkich dyskusji na iFAR i nie jestem biegłym "archiwistą-cyfrowym" (choć sam sobie nie ma zbyt wiele do zarzucenia, jeśli chodzi o kompa - ale może to tylko pycha). Przeglądając dyskusje na iFAR odnoszę wrażenie, że w archiwach tworzy sie jakaś niezdrowa rywalizacja  "archiwistów cyfrowych i nie-cyfrowych" lub też może chęć zdominowania jednych przez drugich, a dyskusja o potrzebie informatyzacji-dygitalizacji schodzi na manowce. Archiwa potrzebują informatyzacji i dygitalizcji z prawdziwego zdarzenia, czyli jednolitego pełnego sytemu, podobnie jak mają takie dla swoich celów banki, firmy ubezpieczeniowe itd. To jest fakt i tyle. Ale w tych instytucjach pracownicy merytoryczni, czyi specjaliści od kredytów, maklerzy giełdowi itp. nie budowali bezpośrednio tych narzędzi. Bank czy inny podmiot to zamawia i od zleceniobiorcy oczekuje wyników. Sami zaś pracownicy muszą wiedzieć jak system obsługiwać, wypełnić danymi, a do jego stabilnej pracy zatrudnieniu są specjaliści - czyli informatycy. Czy tak nie może być w archiwach, archiwiści stawiają problem - grupa informatyków buduje system pod wytyczne i teraz kwestia, czy cały system spełni postawiony przed nim problem, czyli zadowoli archiwistów wszystkich i tych cyfrowych i nie tylko, bo oni też są potrzebini, a w każdym razie ich wiedza.

Offline Anna Laszuk

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 161
Odp: Nasz projekt
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 08, 2007, »
Tak miało być. Na spotkaniu zespołu Informatyka i Archiwa w czerwcu 2006, kiedy proponowałam przygotowanie baz SEZAM i PRADZIAD online, analogicznie do bazy DOKUMENTACJA (wówczas takie były przymiarki), zespół jednoznacznie wypowiedział się za zewnętrznym wykonawcą. W tym roku mowa jest już o systemie zintegrowanym, więc ten pośredni projekt nie był realizowany - zmodyfikowano jedynie prezentację danych w Internecie i ich wyszukiwanie. Będzie też możliwe dodawanie inwentarzy zatwierdzonych w ciągu roku. Jednocześnie powołano 13 lipca zespół, który ma przygotować ZoSIA. Może chodzi o przyspieszenie prac?

Offline Hanna Staszewska

  • st. kustosz(ka)
  • ******
  • Wiadomości: 1700
Odp: Nasz projekt
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 09, 2007, »
Będzie też możliwe dodawanie inwentarzy zatwierdzonych w ciągu roku

To jest bardzo dobra wiadomość. Może w tym kontekście zrezygnować z obowiązku przesyłania do NDAP wydrukowanych inwentarzy książkowych?

Offline Wojciech Woźniak

  • st. kustosz(ka)
  • ******
  • Wiadomości: 1132
Odp: Nasz projekt
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 06, 2008, »
Witam,
właśnie wpadł mi w oko tekst o ... bibliotekarzach cyfrowych :)
Bibliotekarze cyfrowi w środowisku cyfrowej nauki, biblioteki i cyfrowych publikacji
Sometimes you eat the bear
and sometimes the bear eats you