Autor Wątek: RODO  (Przeczytany 258 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline szerka

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 94
RODO
« dnia: Lipiec 31, 2018, »
Witam serdecznie wypoczywających i pracujących archiwistów zakładowych.
Witam serdecznie prowadzących szkolenia z RODO.
Witam serdecznie Tych, którzy zamierzają prowadzić szkolenia z RODO.
Witam i pozdrawiam serdecznie Tych, którzy nie mają ochoty brać udziału w szkoleniu zewnetrznym z dziedziny RODO
Pora na szczegóły.
Czy w moim archiwum zakładowym (administracja zespolona pod Rozp. z 18 stycznia 2011 r.) w związku z RODO:
1. Należy cokolwiek zmienić w celu zapewnienia środków technicznych dla przetwarzania danych osobowych w celu poszanowania zasady adekwatności ? Nie mam pojęcia o co chodzi.
2. Cokolwiek zmienia się/zmieniło w karcie udostępniania akt ?
3. Cokolwiek się zmienia lub zmieniło w druku spisu spraw ?
Byłabym wdzięczna za wszelkie sugestie z podstawą prawną.
Wakacyjnie pozdrawiam
szerka

Offline Paweł z ...

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 136
    • Archiwum i EZD
Odp: RODO
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 31, 2018, »
Moim zdaniem:
Ad. 1 Zasada adekwatności oznacza, ze przetwarzamy dane ograniczone tylko do tego co jest niezbędne dla realizacji określonego celu przetwarzania np. jeżeli mamy spisy zdawczo odbiorcze akt osobowych pracowników to dodanie informacji do spisu o przynależności  partyjnej, nałogach, światopoglądzie będzie sprzeczne z tą zasadą bo dane te nie są potrzebne do wyszukania akt ani jako kryteria przyszłego brakowania. W aspekcie technicznym np. jeżeli udostępniamy w BIP-ie rejestr skarg i wniosków, petycji to udostępniamy dane z rejestru bez danych osobowych.
Ad. 2 nic się nie zmieniło - co powinno być w karcie mamy w instrukcji archiwalnej
Ad. 3 jw. instrukcja kancelaryjna określa co powinno być w spisie spraw

Offline EwelinaP

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 260
  • Płeć: Kobieta
Odp: RODO
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 09, 2018, »
Zabezpieczenia techniczne i organizacyjne w archiwum wymagane przez RODO pokrywają się z tymi, które mamy określone w instrukcjach kancelaryjnych i archiwalnych. W karcie udostępnienia nic się nie zmienia. Bo co mogłoby się zmienić? Podobnie w spisie spraw. Klient, który przychodzi załatwić sprawę do urzędu liczy się z tym, że musi podać swoje dane i że będą one zapisane w wielu miejscach i będą przechowywane przez czas określony w jrwa. O szczegółach powinien zostać poinformowany w związku obowiązkiem informacyjnym. Tyle. Nie rozumiem totalnie tej całej rodo-paranoi. Przecież to są całkiem proste przepisy, niepotrzebnie demonizowane, a ich stosowanie doprowadzone zostało do granic absurdu.