Autor Wątek: Wszystko o ZoSIA  (Przeczytany 11895 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Michał Kaca

  • Moderator
  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *****
  • Wiadomości: 64
  • NAC
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 01, 2017, »
Niestety sygnatury można filtrować tylko pojedynczo.
Będziemy próbowali to zmienić. Przydało by się ale wprowadzenie w życie może być utrudnione ze względu na obecność sygnatur tekstowych, których ostatnio jest coraz więcej. Chyba jedyne rozwiązanie, jakie wchodzi w grę, to wpisywanie pełnych sygnatur rozdzielonych przecinkami (np. "23, 24, 27, 34").

Co do programu - może być przydatny do przekształcania istniejących spisów (txt lub csv, a pośrednio baz Access) w pliki do importu. W załączeniu instrukcja do pierwszej wersji programu - pozwoli zorientować się w funkcjonalnościach narzędzia.

Offline Bolek

  • archiwista
  • ***
  • Wiadomości: 440
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 02, 2017, »
Dziwne bo to zazwyczaj robił Excel a LibreOffice Calc jest polecany bo nie robi takich problemów.
Nawiązując do tego problemy sprawdziłem sobie, że LibreOffice Calc przy kopiowaniu kilku komórek naraz (czy jest to 5 czy 100) pozostawia tylko 255 znaków ze spacjami. Pozostały tekst wyrzuca. Natomiast jeśli skopiuję tylko jedną komórkę to tutaj nie ma takich problemów. Spróbuję jeszcze zapisać w exelu jako csv, otworzyć w Libre i przenieść do pliku służącego do importu. Zobaczę czy tym razem przyjmie.
Niestety sygnatury można filtrować tylko pojedynczo.
Będziemy próbowali to zmienić. Przydało by się ale wprowadzenie w życie może być utrudnione ze względu na obecność sygnatur tekstowych, których ostatnio jest coraz więcej. Chyba jedyne rozwiązanie, jakie wchodzi w grę, to wpisywanie pełnych sygnatur rozdzielonych przecinkami (np. "23, 24, 27, 34").[...]
Próbowałem z przecinkami. Niestety nie widzi. Trzeba wpisywać pojedyńczo. Może kiedyś ;)

Offline Michał Serdyński

  • starszy(a) archiwista(ka)
  • ****
  • Wiadomości: 483
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 02, 2017, »
A skąd Pan to wie? Przecież nie ma nic na ten temat na oficjalnych stronach NDAP czy NAC? Czy pracodawca pozwala upowszechniać na forach prywatnych służbowe informacje?
Trwają prace nad systemem ZoSIA, co nie jest tajemnicą. Pomysły, problemy, sugestie, poprawki, etc. wymagają szerokich konsultacji co niestety trwa. Nie wszystko da się zrobić (o czym dlaczego to temat rzeka) i to dotyczy w sumie każdego innego systemu xyz. Skoro przez tyle lat nikt wcześniej tego nie robił to może warto poczekać jeszcze moment i dalej na efekty.

Offline Ewap

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 180
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 02, 2017, »
A skąd Pan to wie? Przecież nie ma nic na ten temat na oficjalnych stronach NDAP czy NAC? Czy pracodawca pozwala upowszechniać na forach prywatnych służbowe informacje?
Trwają prace nad systemem ZoSIA, co nie jest tajemnicą. Pomysły, problemy, sugestie, poprawki, etc. wymagają szerokich konsultacji co niestety trwa. Nie wszystko da się zrobić (o czym dlaczego to temat rzeka) i to dotyczy w sumie każdego innego systemu xyz. Skoro przez tyle lat nikt wcześniej tego nie robił to może warto poczekać jeszcze moment i dalej na efekty.

Chyba Pan sobie trochę zaprzecza  ;). Wskazuje Pan potrzebę konsultacji, zgłaszania uwag przez IFAR, a równocześnie każe czekać na efekty...
Ja zadałam konkretne pytania, m.in. skąd Pan wie że będą wersje? Nigdzie na dostępnych stronach NDAP i NAC nie ma takich informacji. Poza tym ZoSIA jest pisana od 2007 r. Już sama technologia się wielokrotnie zmieniła... Z wymiany postów między osobami na tym forum wynika, że nawet podstawowe kwestie wymagają przerobienia, dorobienia, poprawy, itp. CKM pędzi ze zmianami kolejnych wskazówek i wytycznych, by dopasować je do systemu pisanego od 10 lat... To wszystko nie ma wiele wspólnego z metodyką projektową. Nie wiadomo, czy nadal projektujemy system, czy też go rozwijamy. Nie wiemy co jest a czego nie ma i do czego dążymy... więc wszystko się może zdarzyć... ;D ;D ;D
A tak na marginesie liczba wersji nie świadczy o niczym...

Offline Rafał Rufus Magryś

  • Administrator
  • st. kustosz(ka)
  • *****
  • Wiadomości: 1337
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #49 dnia: Marzec 02, 2017, »
Ewop -  to Ty sama sobie zaprzeczasz -
Cytuj
Wskazuje Pan potrzebę konsultacji, zgłaszania uwag przez IFAR, a równocześnie każe czekać na efekty...

bo chyba to oczywiste, że należy poczekać na efekt konsultacji podzielić propozycje na takie jakie powinny być, jakie muszą, jakie dobrze żeby były etc. etc. Trzeba to oczywiście tłumaczyć i pokazywać z czego wynika - bo osoby nie zaangażowane w projekty informatyczne mogą tego nie wiedzieć ;)...
W odróżnieniu od Accessa ( ...:)...) - technologia ZoSIA się nie starzeje - jeszcze za "moich czasów" przeprowadzano upgrade czy zmiany frameworków, bibliotek etc. na nowsze lepsze, bezpieczniejsze. Z pewnością ten proces następuje ciągle.

W mojej ocenie NAC i NDAP dokładnie wiedzą gdzie podąża ZoSIA i mają na to b.dobry pomysł (choć NDAP dopiero od czasu zmian na stanowisku naczelnego dyrektora).
Co więcej Naczelny Dyrektor na m.in. na Zjeździe IFAR o kierunkach wspominał.

Co do liczby wersji - brak zmiany wersji też o niczym nie świadczy.

System -  jest -  działa - a to że są poprawki to naturalne a ja bardzo się cieszę, że na IFAR mamy responsywność w odpowiedziach od osób zaangażowanych. 


P.S. Nie występował bym też w liczbie mnogiej bo potem jest zarzut, że ktoś kogoś obraża (np. "nie wiemy" ,"dążymy") ;)... my dążymy do rozwoju ZoSIA i rozwoju archiwistyki -  a czy Ty - Ewop do tego dążysz? ;)...
Rafał "Rufus" Magryś
...patience is a virtue...

Offline Ewap

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 180
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #50 dnia: Marzec 02, 2017, »
Ewop -  to Ty sama sobie zaprzeczasz -
Cytuj
Wskazuje Pan potrzebę konsultacji, zgłaszania uwag przez IFAR, a równocześnie każe czekać na efekty...

bo chyba to oczywiste, że należy poczekać na efekt konsultacji podzielić propozycje na takie jakie powinny być, jakie muszą, jakie dobrze żeby były etc. etc. Trzeba to oczywiście tłumaczyć i pokazywać z czego wynika - bo osoby nie zaangażowane w projekty informatyczne mogą tego nie wiedzieć ;)...
W odróżnieniu od Accessa ( ...:)...) - technologia ZoSIA się nie starzeje - jeszcze za "moich czasów" przeprowadzano upgrade czy zmiany frameworków, bibliotek etc. na nowsze lepsze, bezpieczniejsze. Z pewnością ten proces następuje ciągle.

W mojej ocenie NAC i NDAP dokładnie wiedzą gdzie podąża ZoSIA i mają na to b.dobry pomysł (choć NDAP dopiero od czasu zmian na stanowisku naczelnego dyrektora).
Co więcej Naczelny Dyrektor na m.in. na Zjeździe IFAR o kierunkach wspominał.

Co do liczby wersji - brak zmiany wersji też o niczym nie świadczy.

System -  jest -  działa - a to że są poprawki to naturalne a ja bardzo się cieszę, że na IFAR mamy responsywność w odpowiedziach od osób zaangażowanych. 


P.S. Nie występował bym też w liczbie mnogiej bo potem jest zarzut, że ktoś kogoś obraża (np. "nie wiemy" ,"dążymy") ;)... my dążymy do rozwoju ZoSIA i rozwoju archiwistyki -  a czy Ty - Ewop do tego dążysz? ;)...

Wklejone emotikony nie pomagają - wydźwięk Pana posta jest dosyć negatywny i z wieloma personalnymi wycieczkami.... Ku czemu to zmierza nie wiem, ale na pewno nie ułatwia dyskusji czy wymiany poglądów....
Skąd Pan wie w co jestem a w co nie, zaangażowana? A może akurat wiem jak prowadzi się projekty?
Mnie ciekawi skąd Pan wie jako człowiek spoza sieci archiwalnej tak dużo o projektach w NDAP i NAC? Czy może Pan wskazać jakieś wiarygodne źródło informacji, do którego się też będzie można odwołać? Jakoś nigdzie nie ma planu prac w ramach projektu ZoSIA, nie ma żadnych oficjalnych dokumentów lub nie są one publikowane. A powinny! Do czego więc mają służyć prośby na IFAR by zgłaszać uwagi do ZoSIA, skoro nic na ten temat nie wiadomo lub wiadomo wąskiej grupie...

Każdy system wymaga rozwoju a nie tylko poprawek. Z tego co Pan pisze to kolejne wersje wynikają z tego, że są wgrywane tylko poprawki...

A co do wersji, to proszę przeczytać post p. Serdyńskiego, do którego się odnosiłam.
"NAC ma bardzo ambitne plany. Tylko w tym roku mogą pojawić się trzy kolejne wersje systemu!
Pierwsza (z numerkiem 1.6) już na przełomie kwietnia i maja  ;) trzymamy kciuki  ;D"

Cieszył się niezmiernie z tych kolejnych wersji... ;D

Skoro tak wszystko obecny NDAP wie i to lepiej niż wszyscy poprzedni, to dlaczego wciąż jest niezmieniona strategia archiwów państwowych? Zresztą trudno, żeby obecny NDAP - zaangażowany przez tyle lat w projekt ZoSIA - teraz sobie zaprzeczył i nagle zrezygnował z tego systemu.
Jednak z projektu Archiwa Cyfrowe nie rezygnuje, a to oznacza, że tak dobrze to z ZoSIA nie jest i dobrze że poprzedni Naczelni Dyrektorzy wystarali się o środki unijne na projekty archiwalne (ADE, Archiwa Cyfrowe). Oby tylko tych środków nie zmarnowano!

Ps1. Widzę że jest Pan bardzo wrażliwy na liczbę mnogą  ;D ;D ;D Tak się składa że wyrażam poglądy w imieniu szerszego grona, więc stąd ta forma. Zresztą wolę ją, bo jest historycznie  uwarunkowana i brzmi "majestatycznie" ;) niż wersję na "Ty" lub "Wy". A poza tym nie wiem dlaczego Pan uważa że liczba mnoga zakłada "obrażanie"? Czy naprawdę nie można pytać, skoro żadnych informacji nie ma dostępnych o projektach w NDAP czy w NAC?

Ps2. Ja wiem do czego dążę. A Pan?

Offline Ewap

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 180
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #51 dnia: Marzec 02, 2017, »
W odróżnieniu od Accessa ( ...:)...) - technologia ZoSIA się nie starzeje - jeszcze za "moich czasów" przeprowadzano upgrade czy zmiany frameworków, bibliotek etc. na nowsze lepsze, bezpieczniejsze. Z pewnością ten proces następuje ciągle.

Ps3: Co Pan tak z tym Accessem? Czy naprawdę pozytywy ZoSIA widać tylko w porównaniu z bazami akccessowymi? Już tyle razy IFARowicze wyjaśniali, że potrzebują dobrego systemu do zarządzania zasobami archiwalnymi i udostępniania informacji archiwalnej oraz realizacji innych funkcji archiwów, że aż nudne jest ciągłe wyjaśnianie, że nikt nie chce pracować w rozproszonych bazach i że one były tylko na jakiś czas, a poza tym nigdy nie zastępowały ewidencji archiwalnej tylko ją wspierały. Pytanie na co zamieniają te bazy i czy rzeczywiście to wartość dodana, bo z tego co widać wciąż są problemy...

Offline Michał Kaca

  • Moderator
  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *****
  • Wiadomości: 64
  • NAC
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #52 dnia: Marzec 02, 2017, »
Próbowałem z przecinkami. Niestety nie widzi. Trzeba wpisywać pojedyńczo. Może kiedyś ;)

Jasne. Przepraszam, jeśli nieprecyzyjnie się wyraziłem. W tej chwili wpisywanie kilku sygnatur nie działa ale postaramy się to zmienić.

Offline Rafał Rufus Magryś

  • Administrator
  • st. kustosz(ka)
  • *****
  • Wiadomości: 1337
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #53 dnia: Marzec 02, 2017, »

Cytuj
Wklejone emotikony nie pomagają - wydźwięk Pana posta jest dosyć negatywny i z wieloma personalnymi wycieczkami.... Ku czemu to zmierza nie wiem, ale na pewno nie ułatwia dyskusji czy wymiany poglądów....

przyganiał kociół garnkowi... (ok nie daje emotikonów bo nie łagodzi to wydźwięku...)

Cytuj
Skąd Pan wie w co jestem a w co nie, zaangażowana? A może akurat wiem jak prowadzi się projekty?

przecież pisałem ogólnie nie wymieniłem imienia/nazwiska/nickname?

Cytuj
Mnie ciekawi skąd Pan wie jako człowiek spoza sieci archiwalnej tak dużo o projektach w NDAP i NAC?

Żywotnie interesuje mnie archiwistyka - co widać m.in. po fakcie prowadzenia forum archiwalnego... Tworzyłem ZoSIA więc wiem jak było + w archiwach mam znajomych i przyjaciół... aha i jeszcze - na zjeździe IFAR rozmawiamy... czytam archeion... etc. etc.

Cytuj
Czy może Pan wskazać jakieś wiarygodne źródło informacji, do którego się też będzie można odwołać? Jakoś nigdzie nie ma planu prac w ramach projektu ZoSIA, nie ma żadnych oficjalnych dokumentów lub nie są one publikowane. A powinny! Do czego więc mają służyć prośby na IFAR by zgłaszać uwagi do ZoSIA, skoro nic na ten temat nie wiadomo lub wiadomo wąskiej grupie...

jakieś mam deja vu... nikt nic nie wie o ZoSI, wszystko tajemnica. Problem w tym, że tak się nie da juz obstrukcji ZoSIowej prowadzić...

Cytuj
Każdy system wymaga rozwoju a nie tylko poprawek. Z tego co Pan pisze to kolejne wersje wynikają z tego, że są wgrywane tylko poprawki...

- odnosiłem się do technologii a nie do funkcjonalności...

Cytuj
A co do wersji, to proszę przeczytać post p. Serdyńskiego, do którego się odnosiłam.
"NAC ma bardzo ambitne plany. Tylko w tym roku mogą pojawić się trzy kolejne wersje systemu!
Pierwsza (z numerkiem 1.6) już na przełomie kwietnia i maja  ;) trzymamy kciuki  ;D"


Cieszył się niezmiernie z tych kolejnych wersji... ;D

A nie powinien się cieszyć? Biorę do ręki np. telefon - mam IOS rzućmy okiem na rozwój systemu -  w ciągu roku jedno duże wydanie X.0.0, 2-3 mniejsze 0.X.0),  i malutkie poprawki/na bieżąco usuwanie błędów/problemów bezpieczeństwa etc. (0.0.X).
Skoro wielkie koncerny tak procedują to może jest taka praktyka?

Cytuj
Skoro tak wszystko obecny NDAP wie i to lepiej niż wszyscy poprzedni, to dlaczego wciąż jest niezmieniona strategia archiwów państwowych? Zresztą trudno, żeby obecny NDAP - zaangażowany przez tyle lat w projekt ZoSIA - teraz sobie zaprzeczył i nagle zrezygnował z tego systemu.
Jednak z projektu Archiwa Cyfrowe nie rezygnuje, a to oznacza, że tak dobrze to z ZoSIA nie jest i dobrze że poprzedni Naczelni Dyrektorzy wystarali się o środki unijne na projekty archiwalne (ADE, Archiwa Cyfrowe). Oby tylko tych środków nie zmarnowano!

A skąd tu takie dokładne informacje? (dałbym emotikona lecz nie wszak nie).
Co do ADE to już widzieliśmy jak to działało... A AC - dokładnie wiadomo czemu miało służyć...

Cytuj
Ps1. Widzę że jest Pan bardzo wrażliwy na liczbę mnogą  ;D ;D ;D Tak się składa że wyrażam poglądy w imieniu szerszego grona, więc stąd ta forma. Zresztą wolę ją, bo jest historycznie  uwarunkowana i brzmi "majestatycznie" ;) niż wersję na "Ty" lub "Wy". A poza tym nie wiem dlaczego Pan uważa że liczba mnoga zakłada "obrażanie"? Czy naprawdę nie można pytać, skoro żadnych informacji nie ma dostępnych o projektach w NDAP czy w NAC?

Jeśli Ewop reprezentujesz szersze grono - chętnie ich na IFAR poznamy (liczba mnoga!) lub poznam - mogą pisać pod pseudonimami nie ma co się za Tobą ukrywać - różne osoby piszą na Forum...

Cytuj
Ps2. Ja wiem do czego dążę. A Pan?

tak myślałem. Szkoda, że nie jest to consensus...

Cytuj
Ps3: Co Pan tak z tym Accessem? Czy naprawdę pozytywy ZoSIA widać tylko w porównaniu z bazami akccessowymi?

Widać przede wszystkim w porównaniu chociażby do ADE i do większości systemów jakie widziałem w np. Niemczech, Holandii, UK, USA, Szwecji etc. (archiwalnych)

Cytuj
Już tyle razy IFARowicze wyjaśniali, że potrzebują dobrego systemu do zarządzania zasobami archiwalnymi i udostępniania informacji archiwalnej oraz realizacji innych funkcji archiwów, że aż nudne jest ciągłe wyjaśnianie, że nikt nie chce pracować w rozproszonych bazach i że one były tylko na jakiś czas, a poza tym nigdy nie zastępowały ewidencji archiwalnej tylko ją wspierały. Pytanie na co zamieniają te bazy i czy rzeczywiście to wartość dodana, bo z tego co widać wciąż są problemy...

hmmmm... tu się nie wiem jak odnieść... jak to mówi moja córka śmiechłem, bo pełna troska o archiwa widzę objawia się szczególnie teraz.

Kończąc bo ta dyskusja nic nie niesie -
jeśli kolejne posty będą w temacie ZoSIA tj. pomysłów/problemów/informacji piszmy.
Inaczej blokuję/kasuję posty.

pozdrawiam,



Rafał "Rufus" Magryś
...patience is a virtue...

Offline Marek Gieroń

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 185
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #54 dnia: Marzec 02, 2017, »
jeśli kolejne posty będą w temacie ZoSIA tj. pomysłów/problemów/informacji piszmy.
Inaczej blokuję/kasuję posty.

Mam nadzieję że nie skasujesz.
Czy jakiś moduł dot. zamawiania/udostępniania mat. arch. jest w najbliższych planach, czy nadal nie ma "takiej woli"?
"Kto podziela ten pogląd proszę o atak histerii. Start!"

Offline Michał Serdyński

  • starszy(a) archiwista(ka)
  • ****
  • Wiadomości: 483
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 02, 2017, »
Do czego więc mają służyć prośby na IFAR by zgłaszać uwagi do ZoSIA, skoro nic na ten temat nie wiadomo lub wiadomo wąskiej grupie...

A co do wersji, to proszę przeczytać post p. Serdyńskiego, do którego się odnosiłam.
"NAC ma bardzo ambitne plany. Tylko w tym roku mogą pojawić się trzy kolejne wersje systemu!
Pierwsza (z numerkiem 1.6) już na przełomie kwietnia i maja  ;) trzymamy kciuki  ;D"

Cieszył się niezmiernie z tych kolejnych wersji... ;D

Tak się składa że wyrażam poglądy w imieniu szerszego grona, więc stąd ta forma.
Więc tak...
1. Prośby na iFAR by zgłaszać uwagi do ZoSIA służą m.in. temu, aby wskazać, że archiwiści (lub nie archiwiści) pracujący na co dzień z systemem mogą zgłaszać swoje propozycje, ot co... i na pewno się dowiedzą lub już wiedzą i o tym mogę zapewnić.
2. Cieszył? Znak interpunkcyjny w postaci "!", dodanie emotikony nie świadczy jeszcze, że ktoś się "cieszy". Zresztą, każde (no może prawie każde; 99,9%) oprogramowanie posiada dziś jedną, drugą, ... kolejną wersję, którą producent oznacza na swój przyjęty sposób. Cyferkami, literkami, etc. Dlaczego? Polecam http://semver.org/
3. Zachęcam zatem szersze grono do aktywnego włączenia się w dyskusję na Forum. Chyba, że brak odwagi... albo inne względy nie pozwalają, choć... nie ma konieczności podania swojego imienia i nazwiska.

Offline Michał Serdyński

  • starszy(a) archiwista(ka)
  • ****
  • Wiadomości: 483
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #56 dnia: Marzec 02, 2017, »
Już tyle razy IFARowicze wyjaśniali, że potrzebują dobrego systemu do zarządzania zasobami archiwalnymi i udostępniania informacji archiwalnej oraz realizacji innych funkcji archiwów, że aż nudne jest ciągłe wyjaśnianie, że nikt nie chce pracować w rozproszonych bazach i że one były tylko na jakiś czas, a poza tym nigdy nie zastępowały ewidencji archiwalnej tylko ją wspierały. Pytanie na co zamieniają te bazy i czy rzeczywiście to wartość dodana, bo z tego co widać wciąż są problemy...
Zamieniają na system ZoSIA. Wg mnie wartość dodana, między innymi dlatego, że system funkcjonuje w oparciu o przeglądarkę internetową (w odróżnieniu od komercyjnego Accessa). A co do stwierdzenia "że nikt nie chce pracować w rozproszonych bazach" to muszę niestety albo stety, że Pani konstatacja jest błędna. Co najmniej w kilku archiwach, sam znam kilkunastu archiwistów, którzy do dziś (mimo wdrożonego systemu ZoSIA) używają Accessowych baz danych, (ba!) nawet nieaktualnych i co jasna nie mających nic wspólnego ze stanem faktycznym (ewidencyjno-inwentaryzacyjnym) zasobu archiwum.

PS. Przepraszam moderatora (i admina) za jeden post pod drugim, ale nadal występują problemy z funkcją "edytuj" post.

Offline Anna Laszuk

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 161
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #57 dnia: Marzec 03, 2017, »
jakieś mam deja vu... nikt nic nie wie o ZoSI, wszystko tajemnica. Problem w tym, że tak się nie da juz obstrukcji ZoSIowej prowadzić...
Ups, a ja niedawno w wątku "To forum nie zyje" też przyznałam się do niewiedzy
ZoSIA - dotychczasowa największa nieobecna na Ifarze, dobrze, że pan Michał ją przywołał
Przez dłuższy czas byłam na IFAr nieaktywna, z powodów nazwijmy to, organizacyjnych,  więc mogłam wiele przeoczyć. Proszę więc Rufusa o przypomnienie, w jakich wątkach na IFAr były przedstawiane założenia ZoSIA i kolejne etapy prac. Znalazłam to
Trójca "zosiowa" dzięki nim udawało się pracować nad ZoSIA tak szybko od strony archiwalnej :) - Wojciech Woźniak, Maciej Zdunek, Hania Staszewska - jednocześnie zasłużeni ifarowicze :)
ale zapewne nie takie informacje i przedstawianie systemu, jak w wątku "ZoSIA 1.0 już jest!" miała Ewap na myśli.

Zamieniają na system ZoSIA. Wg mnie wartość dodana, między innymi dlatego, że system funkcjonuje w oparciu o przeglądarkę internetową (w odróżnieniu od komercyjnego Accessa). A co do stwierdzenia "że nikt nie chce pracować w rozproszonych bazach" to muszę niestety albo stety, że Pani konstatacja jest błędna. Co najmniej w kilku archiwach, sam znam kilkunastu archiwistów, którzy do dziś (mimo wdrożonego systemu ZoSIA) używają Accessowych baz danych, (ba!) nawet nieaktualnych i co jasna nie mających nic wspólnego ze stanem faktycznym (ewidencyjno-inwentaryzacyjnym) zasobu archiwum.
Stety dla użytkowników, pozostają jeszcze dane w bazach Accessowych. Kiedy mam wykonać jakieś wyszukiwanie w skali ogólnopolskiej, to nadal sięgam do scalonego SEZAM-u czy PRADZIAD-a, z których dane mogę dowolnie przenosić do innych programów i tam je edytować. Zmiany w zasobie nie zachodzą tak szybko, aby uznać wszystkie dane w bazach za nieaktualne. [Mam nadzieję, że to mieści się w wątku, skoro nawiązuję do słów jego inicjatora...]
W skali archiwum potrzebę dysponowania danymi dotyczącymi tegoż archiwum sygnalizuje Marek Gieroń. Należy mieć nadzieję, że któraś z kolejnych wersji ZoSIA umożliwi i globalne wyszukiwanie, i eksport jego wyników do formatu edytowalnego. Właśnie eksport danych jest ważnym postulatem. Szersze możliwości importu, bez przechodzenia przez SEZAM i IZA, też by się przydały, jeśli myśli się o włączaniu do systemu różnych danych (np. z indeksowych baz danych) nie tylko archiwów państwowych.

Offline Ewap

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 180
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #58 dnia: Marzec 06, 2017, »
Już tyle razy IFARowicze wyjaśniali, że potrzebują dobrego systemu do zarządzania zasobami archiwalnymi i udostępniania informacji archiwalnej oraz realizacji innych funkcji archiwów, że aż nudne jest ciągłe wyjaśnianie, że nikt nie chce pracować w rozproszonych bazach i że one były tylko na jakiś czas, a poza tym nigdy nie zastępowały ewidencji archiwalnej tylko ją wspierały. Pytanie na co zamieniają te bazy i czy rzeczywiście to wartość dodana, bo z tego co widać wciąż są problemy...
Zamieniają na system ZoSIA. Wg mnie wartość dodana, między innymi dlatego, że system funkcjonuje w oparciu o przeglądarkę internetową (w odróżnieniu od komercyjnego Accessa). A co do stwierdzenia "że nikt nie chce pracować w rozproszonych bazach" to muszę niestety albo stety, że Pani konstatacja jest błędna. Co najmniej w kilku archiwach, sam znam kilkunastu archiwistów, którzy do dziś (mimo wdrożonego systemu ZoSIA) używają Accessowych baz danych, (ba!) nawet nieaktualnych i co jasna nie mających nic wspólnego ze stanem faktycznym (ewidencyjno-inwentaryzacyjnym) zasobu archiwum.

PS. Przepraszam moderatora (i admina) za jeden post pod drugim, ale nadal występują problemy z funkcją "edytuj" post.

Wartością dodaną nie jest praca przez przeglądarkę. Litości... I znowu to porównywanie z Accessem i to jeszcze w kontekście komercyjności. Zostawmy go na boku, bo przecież w miejsce rozproszonych baz akccessowych wspierających papierową ewidencję archiwalną miał powstać zintegrowany system. A to są naprawdę kwestie nieporównywalne...
Nie wiem dlaczego z taką łatwością pisze Pan, że moja konstatacja jest błędna. Gdybym chciała być złośliwa napisałabym, że Pana również, ale nie o to chodzi.
Dostarczył Pan dzięki temu jednak argument, że ludzie prawdopodobnie nie widzą wartości dodanej w ZoSIA bo nadal wolą korzystać z dotychczasowych baz. Nie sądzę by Ci ludzie korzystali z telefonów na tarczę tylko zapewne korzystają ze smartfonów, bo widzą korzyść i wartość dodaną....
A jeszcze ad vocem - ja znam kilkudziesięciu archiwistów którzy nie mogą się doczekać zintegrowanego systemu z prawdziwego zdarzenia i chętnie pożegnaliby się z rozproszonymi bazami danych.... Zapewne to są Ci same ludzie, na których Pan się powołuje ;) bo to że ktoś nie chce pracować w rozproszonych bazach, a musi, bo nowy system nie daje mu dotychczasowych możliwości, to dwie różne kwestie

Offline Ewap

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 180
Odp: ZoSIA
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 06, 2017, »

Cytuj
Czy może Pan wskazać jakieś wiarygodne źródło informacji, do którego się też będzie można odwołać? Jakoś nigdzie nie ma planu prac w ramach projektu ZoSIA, nie ma żadnych oficjalnych dokumentów lub nie są one publikowane. A powinny! Do czego więc mają służyć prośby na IFAR by zgłaszać uwagi do ZoSIA, skoro nic na ten temat nie wiadomo lub wiadomo wąskiej grupie...

jakieś mam deja vu... nikt nic nie wie o ZoSI, wszystko tajemnica. Problem w tym, że tak się nie da juz obstrukcji ZoSIowej prowadzić...

Cytuj
Skoro tak wszystko obecny NDAP wie i to lepiej niż wszyscy poprzedni, to dlaczego wciąż jest niezmieniona strategia archiwów państwowych? Zresztą trudno, żeby obecny NDAP - zaangażowany przez tyle lat w projekt ZoSIA - teraz sobie zaprzeczył i nagle zrezygnował z tego systemu.
Jednak z projektu Archiwa Cyfrowe nie rezygnuje, a to oznacza, że tak dobrze to z ZoSIA nie jest i dobrze że poprzedni Naczelni Dyrektorzy wystarali się o środki unijne na projekty archiwalne (ADE, Archiwa Cyfrowe). Oby tylko tych środków nie zmarnowano!

A skąd tu takie dokładne informacje? (dałbym emotikona lecz nie wszak nie).
Co do ADE to już widzieliśmy jak to działało... A AC - dokładnie wiadomo czemu miało służyć...

Pozostawię większość Pana postu bez komentarza, bo to co Pan napisał wystawia Panu świadectwo nie mnie...
Odniosę się jednak do tzw. "obstrukcji" ZoSIOwej. Nie wiem skąd Pan wysnuwa takie wnioski. Czy naprawdę uważa Pan że wszystko jest w porządku? Przecież nie ma opublikowanych żadnych dokumentów na temat prac nad tym systemem. Nie wiadomo kto i jak prowadzi projekt, jakie przyjął założenia, do czego zmierza, itp. itd. Czy to będzie ZoSIA czy inny system, chodzi o transparentność projektu...
Dziękując za słowo "obstrukcja", bo Pan jako pierwszy go użył, mogę napisać, że jest jakaś od dawna po Pana(?) stronie "obstrukcja" i chyba niechęć do ADE. Nie wiem... Pozostaje mi przypuszczać że to dlatego, iż to nie był projekt firmowany przez odpowiednie osoby... Obecne ADE to prototyp, który powstał, gdy nikt o EZD nie słyszał ani nie potrafił sobie tego wyobrazić... Mam ogromny szacunek dla tych wszystkich ludzi, którzy wymyślili tę koncepcję wraz z całą otoczką merytoryczną.
Teraz ma powstać ADE już nie jako prototyp ale system docelowy. I o to się martwię... bo podobnie jak przy ZoSIA nic nie wiadomo o ustaleniach merytorycznych.
A to są kwestie bardzo istotne. Są na to pieniądze. Jak się to zmarnuje drugiej szansy może nie być... No chyba że o to chodzi...