Noc Archiwów

  • 18 Odpowiedzi
  • 1471 Wyświetleń

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

*

Offline Robert2000

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • 284
Odp: Noc Archiwów
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 09, 2016, »
Noc Archiwów może by się i przydała, bo przynajmniej ludzie usłyszeliby, że takie instytucje, jak archiwa, w ogóle istnieją. Natomiast dla mnie o wiele ważniejsze od rozpoznawalności jest odbudowanie etosu pracy archiwisty.

*

Offline Ela Czajka

  • archiwa_2.5
  • słuchacz(ka)
  • *
  • 22
Odp: Noc Archiwów
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 09, 2016, »
Musimy wziąć pod uwagę to, że mimo wszystko mamy innych odwiedzających niż muzea i biblioteki. Do nas użytkownik musi przyjść w jakimś stopniu przygotowany. W muzeum jest łatwiej, są opisy eksponatów, jest przewodnik. U nas użytkownik natrafia na bariery. A to język obcy, a to nieczytelne pismo, a to brak informacji na jakiś temat w jednym miejscu. Stąd dla mnie wszelkie akcje promocyjne są super, ale musi być w nich sporo edukacji. Tak, aby potem ktoś, kto przyszedł na dni otwarte i zobaczył w jednym miejscu wystawę dotycząca konkretnej osoby czy wydarzenia, nie był zdziwiony, że zebranie tych informacji wymagało przeszukania kilku, kilkunastu inwentarzy i zespołów oraz sporego nakładu pracy. Że nie wystarczyło wcisnąć w komputerze przycisku szukaj...

*

Offline Marek Gieroń

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • 121
Odp: Noc Archiwów
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 10, 2016, »
Zaraz spadną na mnie gromy ale...
Nie organizujmy wielkich akcji typu "Noc Archiwów"! Nie twórzmy  "misia na miarę naszych możliwości". Parę "misiów" zrobiliśmy i wyszło jak wyszło. Nie nadymajmy się i nie starajmy się udowodnić jaką to ważną rolę mamy.
Oczywiscie powinno to być porządnie, profesjonalnie wypromowane i przygotowane, obecne w dużych mediach (wczoraj w głównych Wiadomosciach był całkiem spory materiał o drugiej edycji Nocy Bibliotek), także w mediach społecznosciowych, pod patronatem prestiżowych władz, z udziałem np. celebrytów (tak, zaprosmy znanego aktora, dziennikarza, piosenkarza itp.).
Szkoda czasu, pieniędzy, a przede wszystkim pracy włożonej w przygotowanie takiej imprezy. Róbmy to wspólnie z muzeami, bibliotekami. Bo nawet profesjonalna promocja nie zapewni takich tłumów jak noc muzeów.
Musimy wziąć pod uwagę to, że mimo wszystko mamy innych odwiedzających niż muzea i biblioteki. Do nas użytkownik musi przyjść w jakimś stopniu przygotowany. W muzeum jest łatwiej, są opisy eksponatów, jest przewodnik.
Nie ma co liczyć na to, ze ludzie, którzy przebiegną przez wystawę z okazji "nocy" tak samo tłumnie przyjdą do pracowni, to mrzonki. Statystyczny Kowalski przyjdzie do nas jeśli ma konkretną sprawę do załatwienia, tych których zainteresuje poszukiwanie pradziadka będzie można policzyć na palcach obu rąk, a i oni znikną jak się dowiedzą o "szukajwarchiwach".
Mnie martwi fakt, że przy wszystkich nakładach ludzkich, czasowych, materiałowych i finansowych, które zostały poniesione w ostatnich latach przy organizowani tego typu imprez, praktycznie nie zmieniła się świadomość społeczna dotycząca roli archiwów. Utrzymuje się nadal na zatrważająco niskim poziomie.
Jak mawia mój przyjaciel z którym się absolutnie zgadzam - "Jesteśmy na samym końcu przewodu....pokarmowego". I myślę, że żadne nakłady ludzkie i finansowe na organizację imprez tego nie zmienią.
"Kto podziela ten pogląd proszę o atak histerii. Start!"

*

Offline Marek Gieroń

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • 121
Odp: Noc Archiwów
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 21, 2017, »
Przed tegoroczną "Nocą"...
"A long, long time ago..."
"Kto podziela ten pogląd proszę o atak histerii. Start!"