Autor Wątek: Ile zarabiają archiwiści???  (Przeczytany 196777 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Gostek

  • Gość
Dumni i wypoczęci
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 20, 2005, »
Ha!
Teraz już wiem dlaczego bezrobotni historycy sa tacy dumni i wypoczęci.
Nie wracają z pracy zmęczeni jak koń po westernie i nikt ich nie poniża żadnymi zarobkami.

Pzdr.

Anonymous

  • Gość
Ile zarabiają archiwiści???
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 20, 2005, »
A z samego porządkowania to da się wyżyć?

Offline Andrzej Choniawko

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 182
Ile zarabiają archiwiści???
« Odpowiedź #32 dnia: Wrzesień 02, 2005, »
Cytat: "Anonymous"
Wprowadzenie "konkurencyjności" wydaje się pomysłem słusznym.
Jak jednak porównywać pracę osób zatrudnionych w jednym archiwum

Cytat: "Anonymous"
wyścig szczurów nie służy ani aktom, ani ewidencji, ani klientom.

  Wartościowaniu podlega wszystko także te sfery ludzkiej aktywności, których nie da się opisać w jednostkach miar. W przeciwnym razie jelenie na rykowisku i brazylijskie seriale miałyby status równy Giocondzie czy filmom Bunuela. Nie ma najmniejszych powodów, by wyłączać z tego pracę archiwisty choćby pozornie niemierzalną. Wystarczy jednak krótka oberwacja by odróżnić w tym gronie pracoholików inaczej od osób rzetelnie i przede wszystkim "z głową" wykonujących swoje obowiązki. Osobnym problemem pozostaje wyciąganie wniosków z takich obserwacji. W warunkach instytucji cieszących się pozycją monopolisty, a do takich należą archiwa państwowe, motywacja kadry kierowniczej en masse, by wchodząc w konflikty z pracownikami burzyć to co sobie owa kadra pod każdą szerokością geograficzną najbardziej ceni czyli święty spokój jest mówiąc delikatnie dość słaba. W związku z tym wystarczy wykonywać niezbędne minimum. Tu nikt oddechu konkurencji nie czuje na plecach. A do wyścigu szczurów w archiwach państwowych jest równie daleko jak do zdobycia przez Polskę mistrzostwa świata w piłce nożnej. Póki co w ramach wścigu bąków kręcących się wokół własnej osi indeksujemy, indeksujemy, indeksujemy w myśl instrukcji z 1974 r.

Anonymous

  • Gość
Ile zarabiają archiwiści???
« Odpowiedź #33 dnia: Wrzesień 04, 2005, »
A przepisy i wytyczne są stare, częściowo nieaktualne, a tempo wydawania nowych ...lepiej przemilczeć.

Anonymous

  • Gość
Ile zarabiają archiwiści???
« Odpowiedź #34 dnia: Wrzesień 16, 2005, »
strasznie male te zarobki

młodszy archiwista

  • Gość
kariera...
« Odpowiedź #35 dnia: Wrzesień 23, 2005, »
a ja chciałabym zapytac jak w Waszych archiwach przedstawia się sprawa rozwoju zawodowego tzn. jak i kiedy można awansowac na archiwistę, starszego arch. itd. U mnie nie było awansów od ............. 10 lat!!!! tak od dziesięciu!!!  Czy zależy to wyłącznie od humoru i sympatii dyrektora?
Pozdrawiam Pracujący Lud Archiwów!!!

Anonymous

  • Gość
Ile zarabiają archiwiści???
« Odpowiedź #36 dnia: Wrzesień 24, 2005, »
U mnie jest podobnie. Jeszcze nikt za dobrze wykonywaną pracę nie został awansowany. Owszem jeśli jest niezłym wazeliniarzem, kablem itp to może na "coś" liczyć. Piszę w cudzysłowiu bo nie zawsze sie to sprawdza. Jak to kiedyś pisano "Łaska pańska na pstrym koniu jeździ". A awanse. No cóż były z konieczności i tylko z konieczności. Inaczej to ci którzy awansowali wyżej zobaczyli by je tak samo jak .....resztę to sobie sami dopiszczie.

młodszy archiwista

  • Gość
Ile zarabiają archiwiści???
« Odpowiedź #37 dnia: Wrzesień 26, 2005, »
wiem że w niektórych archiwach po zaliczeniu służby przygotowawczej dostaje się archiwistę. Poza tym jest przecież rozporządzenie o stanowiskach, ale jak to się ma do rzeczywistości?... Naczelna dyrektor dużo mówi o nowoczesności ale nijak nie pomaga młodym i nowoczesnym zrobic coś dobrego dla AP. Nie ma żadnej polityki motywacyjnej (a u nas to jest nawet polityka zniechęcająca do wszystkiego...) Postępowanie dyrekcji motywuje mnie do jednego-szukac innej pracy i to szybko zanim stanę się urzędnikiem w negatywnym znaczeniu tego słowa........

gość

  • Gość
Ile zarabiają archiwiści???
« Odpowiedź #38 dnia: Wrzesień 26, 2005, »
Coś strasznego dzieje się w archiwach państwowych. Zero motywacji, bo jak tutaj tryskać energią za te marne grosze, a co dopiero rozwijać się np. w językach obcych, skoro to wszystko sporo kosztuje, a np. ma się jeszcze rodzinę na utrzymaniu. Zgadzam się zupełnie z "młodszym archiwistą", trzeba jak najszybciej, dopóki jest się jeszcze młodym, uciekać z tej martwej instytucji, gdzie duch przemian widocznie jeszcze nie dotarł.

Gość

  • Gość
Porządkowanie
« Odpowiedź #39 dnia: Wrzesień 27, 2005, »
Cytat: "Anonymous"
A z samego porządkowania to da się wyżyć?


Owszem.
Pod warunkiem, że jest to porządkowanie własnych pieniędzy we własnym sejfie.

Gość

Offline Wojciech Woźniak

  • st. kustosz(ka)
  • ******
  • Wiadomości: 1132
Ile zarabiają archiwiści???
« Odpowiedź #40 dnia: Wrzesień 27, 2005, »
Witam
Straszliwą "jesienną deprechą" na tym wątku wieje!
Wgląda na to, że mamy oazę państwowego niewolnictwa, gdzie za marne grosze zmusza się do pracy - co za niegodziwość! Trzeba natychmiast uciekać do UK albu USA - tam jest raj!
A tak bardziej serio: rzeczywiście ścieżka awansu w archiwach nie jest specjalnie jasna i szczególnie motywująca, ale nie jest też tak, że pracownik żyły sobie wypruwa i nic z tego nie ma. Pozwolę sobie wskazać przykład świetnie mi znany: pracownik zrobił doktorat (with a little help of archiwum - urlop naukowy) i dostał awans na starszego archiwistę, naturalnie z podwyżką. Można? Można.
Pozdrawiam i życzę więcej optymizu, albo szcześcia w poszukiwaniu lepszej pracy.
Sometimes you eat the bear
and sometimes the bear eats you

Offline Henryk Niestrój

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 195
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arcaion
Ile zarabiają archiwiści???
« Odpowiedź #41 dnia: Wrzesień 27, 2005, »
Narzekanie to charakterystyczna cecha narodu polskiego. Tak jest wygodniej, tak jest bezpieczniej. To "oni" są winni, a ja biedny i ciągle wiatr mi w oczy...
Ktoś napisał, że potrzebuje podwyżki na kursy językowe. A ja powiadam, że samemu też się można nauczyć języka, wystarczy bardzo chcieć. Rozwijać się na polu archiwistyki? Prosze bardzo: jest kilka książek, które wystarczy przeczytać, do tego (jako, że komputer to nieodzowne narzędzie) przerobić parę podręczników do Accessa, webmasterskie (pomijam podstawy obsługi komputera).

Z drugiej strony zdaję sobie doskonale sprawę, co znaczy blokada informacji o tym co się dzieje, nie tylko w polskiej archiwistyce (konferencje, szkolenia itp.), ale również w środowisku naukowym tuż za murami archiwum. Taka sytuacja miała i ma nadal miejsce w Opolu, i wiem że to nie ulegnie zmianie. Mogę się tym denerwować i pomstować na czym świat stoi. Mogę też robić nadal swoje, może z uporem maniaka. Może i jest to niejednokrotnie bombardowane, ale nie zwalnia mnie to od odpowiedzialności chociażby przed soba samym za wszystko co robię między 7.30 a 15.30, a nierzadko i w domu.

Ponadto, jeśli ktoś uważa, że nie może się realizować w archiwum, niech zacznie siać na innym polu. To może być doktorat, to może być sport, bez którego osobiście nie wyobrażam sobie funkcjonowania w tym zwariowanym świecie. Gdyby nie te kilka treningów i co tygodniowe mecze, pewnie dawno puściłyby mi nerwy.

To tyle w tym - zdaję sobie sprawę - trudnym temacie.
Pozdrawiam wszystkich uciemiężonych archiwistów
Quieta non movere
http://arcaion.pl

Gość-dyskutant

  • Gość
Dobra wiadomość!
« Odpowiedź #42 dnia: Wrzesień 28, 2005, »
Cytat: "Henryk Niestrój"

Z drugiej strony zdaję sobie doskonale sprawę, co znaczy blokada informacji o tym co się dzieje, nie tylko w polskiej archiwistyce (konferencje, szkolenia itp.), ale również w środowisku naukowym tuż za murami archiwum. Taka sytuacja miała i ma nadal miejsce w Opolu, i wiem że to nie ulegnie zmianie.


Uwaga! Dobra wiadomość!
Specjalnie dla Opola Blokada Została Zdjęta - patrz: http://www.archiwa.net/

Pozdrawiam
Gość-dyskutant

młodszy archiwista

  • Gość
Ile zarabiają archiwiści???
« Odpowiedź #43 dnia: Wrzesień 28, 2005, »
Pieniądze są ważne ale to nie wszystko. Gdy się zarabia 2 tys. to można przełknąc złośliwości i "podcinanie skrzydeł" ze strony i dyrekcji i współpracowników. Ale pensje są za małe żeby znaleźc sobie dobrego psychoanalityka co uratuje przed obłędem. Ktoś napisał że trzeba byc odpowiedzialnym przed samym sobą za swoją pracę, myślę że powinni to przemyslec głównie starsi pracownicy (nie obrażając nikogo), którzy ciągle traktują interesantów jak we wczesnym PRL-u

Offline Henryk Niestrój

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 195
  • Płeć: Mężczyzna
    • Arcaion
Re: Dobra wiadomość!
« Odpowiedź #44 dnia: Wrzesień 28, 2005, »
Cytat: "Gość-dyskutant"

Uwaga! Dobra wiadomość!
Specjalnie dla Opola Blokada Została Zdjęta - patrz: http://www.archiwa.net/


Nie wiem komu mogę podziękować za tę informację. Stronę ArchNetu oczywiście znam. Zaś w mojej wypowiedzi chodziło mi raczej o aktualne informacje, a nie odniesienie do strony informującej od ok. 2 miesięcy o przerwie technicznej.
Mam nadzieję, że nowa wersja ArchNetu wniesie coś nowego do polskiej archiwistyki i dziękuje jeszcze raz za przypomnienie o jego istnieniu.
Quieta non movere
http://arcaion.pl