Autor Wątek: Udostępnianie akt - zagubione akta  (Przeczytany 2969 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline martusia1807

  • słuchacz(ka)
  • Wiadomości: 22
Udostępnianie akt - zagubione akta
« dnia: Październik 27, 2010, »
Parę miesięcy temu wypożyczyłam akta z AZ kierowniczce działu. Mam oczywiście jej podpis za pozwoleniem dyrektora itd. Jednak teraz, gdy owa osoba odchodzi z pracy chciałam by zwróciła akt - i tu pojawił się problem. Okazało się że nie ma tych akt, bo pożyczyła je studentce która ich nie oddała. Nie ma na to dowodu, ani nawet telefonu do tej osoby. A żeby było zabawniej dodam że to kat. A. Co mam robić...
« Ostatnia zmiana: Grudzień 03, 2010, wysłana przez Jarek »

Offline Stary fartuch

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 50
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: zagubione akta
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 27, 2010, »
Po pierwsze nie podpisywać karty obiegowej zwalnianego pracownika. Ponadto napisać notatkę służbową do przełożonych i dołączyć jej kopię do karty wypożyczenia z adnotacją kto czytał. To powinno się znaleźć w opinii do świadectwa pracy takiego pracownika.
Powyższe wyczerpuje znamiona tzw "podjęcia wszelkich czynności". Oczywiście było by dobrze spróbować ustalić namiary na studentkę (uczelnia, promotor, temat pracy - może to chociaż Pani "kerownik" spamiętała ) i ta drogą próbować akta odzyskać.
Ten wiatrak, ta łąka... -  Polska

Offline Jarek

  • st. kustosz(ka)
  • ******
  • Wiadomości: 1629
  • archiwista zakładowy a nie żaden kustosz
Odp: zagubione akta
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 28, 2010, »
Jeśli masz procedurę udostępniania, to jej częścią jest postępowanie w przypadku utraty lub zagubienia wypożyczonych akt. Na taką okoliczność sporządza się protokół w sprawie zaginięcia akt, jego wzór tutaj:
http://www.archiwum.krakow.pl/archiwum.php?ident=4_2_0
Protokół wypełnia się w 3 egzemplarzach, a przełożony winowajcy przeprowadza postępowanie wyjaśniające. Za głupotę i niedbalstwo się płaci, w skrajnym wypadku nawet 3 latami więzienia (art. 52 ustawy archiwalnej), myślę że świadomość tego sprawi że pani kierowniczka szybciutko odzyska i zwróci akta.
Jarek Orszulak

Offline marcia

  • archiwista
  • ***
  • Wiadomości: 305
  • Płeć: Kobieta
Odp: zagubione akta
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 28, 2010, »
A co jak wypożyczający umrze a np. pracownicy z pokoju nie mogą znaleźć teczki? Wystarczy wtedy sporządzenie protokołu i będzie ok?  ???
"Życie jest zbyt krótkie, by było małe." B. Disraeli.

Offline Jarek

  • st. kustosz(ka)
  • ******
  • Wiadomości: 1629
  • archiwista zakładowy a nie żaden kustosz
Odp: zagubione akta
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 29, 2010, »
Uśmiercanie za niezwrócenie akt to nie najlepszy pomysł  :) Choć kto wie, może to zadanie dla planowanego ponoć niegdyś "archiwalnego ss"  ;D
A już bardziej poważnie - ok jest tak naprawdę dopiero wtedy, kiedy akta się odnajdą. Za wyjaśnienie ich losu odpowiada przełożony wypożyczającego, także w obliczu takiego nieszczęścia.
Jarek Orszulak