Autor Wątek: Czy zespół archiwalny jest potrzebny???  (Przeczytany 13416 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Andrzej Choniawko

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 182
Odp: Czy zespół archiwalny jest potrzebny???
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 13, 2011, »
Te pytania proponuję skierować do autorki cytowanej pracy. Zachęcam przy okazji do szerszej recenzji. Ja wiem co oferowałbym przede wszystkim w zamian za mozolne i czasochłonne ustalanie przynależności zespołowej nierozpoznanej pod tym kątem części  zasobu archiwów. Natychmiastową identyfikację merytoryczną o głębi sięgającej do treści poszczególnych dokumentów w postaci odpowiedniej bazy komputerowej. No, ale wtedy niektórzy bardziej ambitni archiwiści skłonieni do stosowania tych prostackich metod mogliby się poczuć wysoce niedowartościowani.  W tej chwili wszakże relacje użytkowników i tej części zasobu są z zachowaniem wszelkich proporcji podobne do hipotetycznej sytuacji głodujących mieszkańców rogu Afryki, którym przywieziono chleb, ale  rozdawnictwo wstrzymano, gdyż najpierw trzeba było  ustalić z jakich piekarń pochodzą poszczególne bochenki i kto miesił ciasto. A głodujący powoli...

Offline Hanna Staszewska

  • Moderator
  • st. kustosz(ka)
  • *****
  • Wiadomości: 1629
Odp: Czy zespół archiwalny jest potrzebny???
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 18, 2017, »
Odkopuję stary wątek z czeluści ifarowych, bo ostatnio zaczęły mną targać metodyczne wątpliwości w temacie jak w nazwie wątku.

5 lat temu pisałam to co można przeczytać wyżej, twardo broniłam zespołowości, ale...
ale chyba pora na rewizję poglądów. 8)
 I tak zostałam rewizjonistką. 8) 8) 8)

Niżej cytat z wątku o retrokonwersji:
Cytat: Zo_non_sense
Na ogół jednak ZoSIA sprawia, że czas poszukiwania odpowiedzi na pytanie, "gdzie [w którym zespole] znajdę plan Pcimia Dolnego?" skraca do minimum 
Bo tak naprawdę kwestia, w którym zespole akt się coś znajduje, to jest informacja istotna i ważna dla nas - pracowników obsługi, archiwistów, magazynierów, skanerzystów, żeby poprawnie zamówić akta z magazynu. Użytkownika interesuje tylko to, by jak najszybciej i jak najprościej dotrzeć do poszukiwanych informacji. I od tego jest retro-konwersja... by to ułatwić. Ale co ja tu tłumaczę oczywiste oczywistości 

Widzicie co za herezje ta Zośka wypisuje? I w dodatku prowokuje, że to oczywiste oczywistości. :o

Myślę, że faktycznie zbliżamy się do momentu, kiedy zespół będzie ważny dla nas, archiwistów, bo przecież zasób w archiwum musi mieć jakiś porządek.
Ale dla użytkowników? Przypominam, że miliony naszych użytkowników w ogóle w archiwum się nie pojawiają, oni szukają informacji w Internecie, a tam nie trzeba znać hierarchicznego porządku archiwalnego.

I myślę, że nasze bajania o znaczeniu zespołu, kontekstu i wiarygodności to zaklinanie rzeczywistości.
Piszę to z pełną świadomością, bo sama takie bajania propagowałam.
Tak naprawdę liczy się opis archiwalny i jego dostępność w Sieci.

PS1. Oczywiście będą użytkownicy, dla których ten hierarchiczny opis jest ważny, ale to zdecydowana mniejszość.
PS2.
Cytat: Hanna Staszewska
Cytat: Andrzej Choniawko w Listopad 10, 2011,
Szkoda tylko, że nieco odmiennego zdania są użytkownicy. Odsyłam w tej kwestii do pracy J. Adamus-Kowalskiej "System informacji archiwalnej w Polsce", Katowice 2011 r. Na s. 87 tejże czytamy m.in.:  "Przeprowadzone w archiwach analizy potrzeb informacyjnych użytkowników wykazały, że zasada stosowana w archiwach dotycząca przynależności zespołowej i grupowania akt w obrębie zespołów archiwalnych, nie jest przydatna w poszukiwaniach archiwalnych".             

Bardzo jestem ciekawa, jakie to archiwa i jacy użytkownicy zostali poddani analizie...
No i przede wszystkim ciekawe byłoby poznanie metodologii tych badań...
I jeszcze jedno: czy wyjaśniono użytkownikom, co otrzymają zamiast "archiwalnej ortodoksji"...

Tak zastanawiałam się w tym wątku 5 lat temu. Pozwolicie, że sama sobie po 5 latach odpowiem: użytkownicy otrzymali dane w Internecie i wyszukiwarkę internetową. I to większości wystarcza.

PS3. Oczywiście 5 lat temu Pan Andrzej pozamiatał, teraz to widzę:
Cytat: Andrzej Choniawko
Aby dyskusja wokół pytania "Czy zespół archiwalny jest potrzebny" nabrała rumieńców należałoby je zrelatywizować przynajmnie w kilku płaszczyznach. Przede wszystkim odnieść je do przyszłości. W końcu (nie mam tu na myśli końca XXI wieku)  archiwistyka polska zacznie bez oglądania się na sankcjonowane przepisami scholastyczne dogmaty czerpać pełnymi garściami z możliwości, jakie daje technika komputerowa. A dla wyszukiwarki komputerowej dokunującej kwerend na poziomie tytułu jednostki, czy też obiektu jest doskonale obojętne w jakim towarzystwie (czyt. zespole) znajduje się dana jednostka czy obiekt. Czy znalazła się tam zgodnie z posznowaniem zasady proweniencji czy też nie. Badacza jednako ucieszy każda okoliczność, byle tylko mógł szybko dotrzeć do interesujących go informacji. Czas obecnie tracony obecnie na dywagacje nad ustalaniem przynależności zespołowej takich czy innych akt i będących ich pochodną różnej maści przesunięć można by ze znacznie większym pożytkiem dla badaczy wykorzystać na przyśpieszenie procesu wprowadzania książkowych inwentarzy archiwalnych do baz komputerowych  nie mówiąc o roszerzeniu ciągle incydentalnej praktyki opisu jednostek na poziomie obiektów.
Mistrz!

Offline Zbigniew Marek

  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 177
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy zespół archiwalny jest potrzebny???
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 19, 2017, »
Powiem więcej, choć to nie licytacja, że tak jak zbędny może okazać się zespół archiwalny, tak zbędna może się okazać jednostka archiwalna, sprawa, dokument ... Wystarczy zbiór liter, a w systemach informatycznych ciąg zer i jedynek ...
Żeby coś znaleźć zapewne wystarczy, ale czy wystarczy, żeby to co znajdziemy prawidłowo zinterpretować ...?

A ze stwierdzeniem:
Tak naprawdę liczy się opis archiwalny i jego dostępność w Sieci.
Nie wypada się nie zgodzić . :)

Offline Michał Serdyński

  • starszy(a) archiwista(ka)
  • ****
  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy zespół archiwalny jest potrzebny???
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 19, 2017, »
XXI wiek. Może czas zacząć na tagowanie?
Jakiś jeden określony zbiór tagów i tagować :D zapewne byłby z tego większy pożytek?

Offline sirsilis

  • archiwa_2.5
  • st. kustosz(ka)
  • *
  • Wiadomości: 669
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy zespół archiwalny jest potrzebny???
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 19, 2017, »
to może zlikwidować sygnaturę, jrwa, i inne ???
jestem spokojny jak pyton połykajacy królika

Offline Michał Serdyński

  • starszy(a) archiwista(ka)
  • ****
  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy zespół archiwalny jest potrzebny???
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 19, 2017, »
sirsilis jrwa myślę, że tak -> http://o-archiwum.pl/wykazy-akt-a-tagowanie-oraz-pare-slow-o-kwalifikowaniu/
sygnaturę jednostki, póki co trudno jest to sobie wyobrazić  :D

Offline Marek Krzykała

  • archiwa_2.5
  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 60
  • Płeć: Mężczyzna
  • długie włosy, słaby słuch, wysportowana sylwetka
Odp: Czy zespół archiwalny jest potrzebny???
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 19, 2017, »
to może pójść nawet dalej... na stronie Szukaja jest wybór konkretnego archiwum... "A po co to? A komu to potrzebne? Ja szukam skanu i w pupie mam, w którym archiwum on się znajduje" - powie jakiś użytkownik. I co wtedy? W końcu przyznaliśmy mu rację - nie obchodzi go cała "organizacyjna otoczka", on chce skanu i w tej samej pupie ma to, skąd ten skan będzie... Taki przyczynek do likwidacji archiwów państwowych, no bo po co to komu? ;)
Czytał Lucjan Szołajski. Tłumaczenie Ewa Firlej.

Offline Marcin Kapała

  • archiwa_2.5
  • młodszy(a) archiwista(ka)
  • *
  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Mężczyzna
  • lord of the files
Odp: Czy zespół archiwalny jest potrzebny???
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 20, 2017, »
Możliwości systemów informatycznych związane z wyszukiwaniem danych są bardzo duże. Powiedzenie, że w tym zakresie możliwa jest tylko progresja, to banał, oczywista oczywistość. Tagowanie tylko przyspieszy i ułatwi wyszukiwanie informacji. Nie rozumiem tylko, dlaczego musi się z tym wiązać kwestionowanie dotychczasowych zasad archiwalnych. Teraz zasada proweniencji, ale jak słusznie zauważył Marek, używając tych samych argumentów możemy zakwestionować zasadę pertynencji. Tylko po co? Czy rzeczywiście jedynym kryterium mają być potrzeby użytkowników. Przecież korzystają z najprostszych metod wyszukiwania danych, albo z metod które dają szybki dostęp do informacji. Czy dostają wszystko czego szukają? Stawiam tezę, że NIE. Sami przecież wiemy, że kiedy zawodzą metody najłatwiejsze, trzeba skorzystać z wiedzy o zasobie. Konieczna jest wówczas informacja o zgromadzonych zespołach i charakterystyce ich zawartość. Dlaczego wcześniej nie porzuciliśmy zasady proweniencji na rzecz masowego indeksowania akt? Nowe możliwości wynikające z informatyzacji pomocy archiwalnych można traktować, jako wartość dodaną, jako kolejny element systemu informacji archiwalnej. Dzięki temu uzyskujemy większą głębię informacyjną o zasobie.

Offline archaik

  • słuchacz(ka)
  • Wiadomości: 12
Odp: Czy zespół archiwalny jest potrzebny???
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 21, 2017, »
tak jak zbędny może okazać się zespół archiwalny, tak zbędna może się okazać jednostka archiwalna, sprawa, dokument ... Wystarczy zbiór liter, a w systemach informatycznych ciąg zer i jedynek ...
Taaa..., można zacytować klasyka "Jednostka - zerem, jednostka - bzdurą"
Ale skoro także "wespół w zespół" nie jest właściwym kierunkiem, to może faktycznie
Jakiś jeden określony zbiór tagów i tagować :D zapewne byłby z tego większy pożytek?
taki "jakiś jeden określony" to może być np. kartoteka haseł wzorcowych lub tezaurus. Z którego będzie korzystać ZoSIA?
« Ostatnia zmiana: Październik 21, 2017, wysłana przez archaik »

Offline Jarek

  • st. kustosz(ka)
  • ******
  • Wiadomości: 1493
  • kolega Jarek NIE PRACUJE w AP! :)
    • Archiwum i EZD. Praktycznie, nie teoretycznie
Odp: Czy zespół archiwalny jest potrzebny???
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 22, 2017, »
Nie wrzucajcie do jednego wora ustalenia przynależności zespołowej (jako elementu opracowania), miejsca przechowywania dokumentacji, elementów opisu archiwalnego i możliwości wyszukiwania informacji. Już wiadomo, że dla niektórych liczy się jeno "otoczka", czyli wyobrażenia pracownika archiwum nt jego roli w udostępnianiu, ale to tylko taki socjologiczny przyczynek do tematu.
Przynależność zespołowa to jeden z elementów opisu (ważny zwłaszcza wtedy kiedy innych elementów opisu nie ma ...) i niezbędnych poziomów tego opisu, więc powinna być określona. Jak dla mnie ważna jest jednolitość i jasność kryteriów ustalania tej przynależności (wkurzające jest że np raz jest "gminna rada narodowa" jako osobny zespół, a raz taka sama rada to część zespołu "urząd gminy"). Miejsce przechowywania dokuemntacji jest dla wyszukiwania informacji wtórne, ale jest ono istotne również jako element opisu archiwalnego.
Zanim zaczniecie dyskutować o tagach, zastanówcie się najpierw nad elementami opisu archiwalnego i ich rolą.
Jarek Orszulak